budżetu jednego z klientów szło na produkty sprzedawane bez zysku - znalezione w pierwszym audycie
kosztu pozyskania klienta u sklepu z karmą dla psów, przy tym samym budżecie - po naprawie pomiaru
marży więcej u sklepu z tekstyliami, przy tym samym budżecie - 90 dni, 199 tys. zł wydatku
Budżet rośnie. Zysk nie.
Najgorsze jest to, że wszyscy są spokojni: panel pokazuje przyzwoity ROAS, więc nikt nie drąży. Problem prawie nigdy nie leży w „źle ustawionych” kampaniach. Leży w tym, że nikt w tym układzie nie zna Twojej marży - więc wszyscy optymalizują wskaźnik, z którego nie zapłacisz faktur. My zaczynamy od marży. Dlatego wszystko dalej wygląda inaczej.
Nie wierzysz na słowo? Policz na własnych liczbach, ile budżetu Ci przecieka - 2 minuty, bez podawania maila. Wychodzisz z policzonym progiem rentowności i widełkami przecieku, niezależnie od tego, czy odezwiesz się do nas.
Otwórz kalkulator przecieków →Kanały grają razem. Nie przeciwko sobie.
W większości sklepów Google, Meta i TikTok walczą o ten sam budżet i przypisują sobie te same zamówienia. U nas pracują jak jeden zespół:
Startujesz z jednym kanałem? W porządku - system od pierwszego dnia zbiera sygnały tak, żeby kolejny kanał ruszał z przewagą, nie od zera.
Cztery zmiany od pierwszego miesiąca
Koniec dopłacania do martwych produktów
Produkty bez sprzedaży i bez marży wylatują z reklam. Budżet pracuje wyłącznie na tym, co realnie zarabia.
Zysk zamiast ładnego ROAS-u
Panel reklamowy nie zna Twojej marży - my znamy. Decyzje zapadają na złotówkach zysku, nie na wskaźniku z raportu.
Widzimy marżę każdego produktu
Twoje marże wczytujemy raz i aktualizujemy w uzgodnionym cyklu. Dzięki temu produkt, który przestaje zarabiać, wypada z reklam w ciągu kilku dni, a nie na kwartalnym przeglądzie.
Twoje konto nie jest jednym z trzydziestu
Jeden opiekun prowadzi u nas twardo ograniczoną liczbę kont - dlatego nie przyjmujemy każdego. Piszesz bezpośrednio do niego, a krótkie podsumowanie - co zmieniliśmy i dlaczego - dostajesz co dwa tygodnie, nie raz w miesiącu na statusie. Raz w miesiącu dokładamy rachunek w złotówkach.
1000 produktów w jednej kampanii to nie strategia
standard rynkowy
- 1 kampania × cały katalog
- jeden przekaz do wszystkich - czyli do nikogo
- bestsellery finansują produkty bez sprzedaży
- kanały kanibalizują swoje wyniki
- każda grafika do testu płatna osobno
ROASCrafters
- małe segmenty produktów wg marży i rotacji
- każdy segment: własny przekaz i budżet
- produkty bez zysku - poza reklamami
- kanały wymieniają się sygnałami i wzajemnie się wzmacniają
- kreacje na fazę testów robimy sami, w cenie
Produkt bez marży nie zawsze jest produktem do wycięcia. Zanim cokolwiek wyłączymy, sprawdzamy, czy nie jest produktem pierwszego zakupu: czy klienci, którzy zaczynają od niego, wracają i ile zostawiają przez rok. Jeśli wracają, taki produkt zostaje w reklamach świadomie, z własnym budżetem i własnym progiem. Wycinamy to, co nie zarabia ani teraz, ani później.
Prowadzi Cię człowiek, który zna Twoje konto na pamięć. W tle pracuje Revenue Core - nasz własny system, który liczy marżę każdego produktu, żeby opiekun Twojego konta decydował na liczbach, a nie na wyczuciu. Marże bierzemy z Twojego systemu: z feedu, arkusza kosztów albo eksportu zamówień - źródło ustalamy na wdrożeniu. Przeliczamy je razem z kosztem reklamy, zwrotami i kosztem wysyłki. Nie musisz tego rozumieć: widzisz decyzje i wyniki, nie panele.
Podziału Twojego katalogu nie da się policzyć na rozmowie - do tego potrzebujemy feedu i kosztów zakupu, i robimy to w cenie wdrożenia. Na kwalifikacji pokazujemy, jak to wygląda u sklepu, który już tak pracuje, i liczymy Twój próg rentowności.
Umów kwalifikację →Twoje konto prowadzi konkretny człowiek, nie dział obsługi
ROASCrafters prowadzi Michał Biajgo - 14 lat w e-commerce po stronie, która odpowiada za wynik, na co dzień dyrektor marketingu sklepu o obrocie 40 mln zł rocznie. Ten system nie powstał na konferencji: zbudował go na prawdziwych kontach, z decyzji, które kosztowały prawdziwe pieniądze - czasem jego własne. Konta klientów prowadzi osobiście i dlatego miejsc jest mało: to model butikowy, nie agencyjny konwejer.
lat w e-commerce po stronie, która odpowiada za wynik
rocznego budżetu na kontach klientów RC - bez sklepu, w którym Michał prowadzi marketing
obrotu sklepu, w którym prowadzimy marketing
„Michał to prawdziwa kopalnia pomysłów [...] jego pomysły po prostu się sprawdzają. E-sklep cały czas idzie do przodu i wreszcie mam pewność, że rozwijamy go mądrze, a nie na chybił trafił.”
„Profesjonalizm to nie trudne słowa, a twarde dane i zwrot z inwestycji. [...] Zero lania wody, same konkrety.”
„Otwarty umysł, nieszablonowe podejście i wiedza praktyczna, która [...] pozwala zwiększyć skuteczność działań reklamowych.”
Marka ROASCrafters jest młodsza niż doświadczenie, które za nią stoi. Te opinie pochodzą z konsultacji strategicznych Michała i to o nich mówią; pierwsze opinie klientów prowadzenia reklam publikujemy, gdy będą miały za sobą pełny kwartał współpracy. Zebrał je TrustMate: serwis wysyła zaproszenie po wykonaniu usługi i publikuje odpowiedzi bez zmian.
Tak to wygląda u klientów
marży więcej przy tym samym budżecie (wzrost o 6 punktów procentowych)
Zamiast jednej kampanii na cały katalog - segmenty produktów według marży, każdy z własnym celem i budżetem. Przez 90 dni i 199 tys. zł wydatku każdy segment utrzymał rentowność.
źródło: koszty zakupu z systemu klienta zestawione z wydatkiem i przychodem z panelu Google Ads; 90 dni, 199 tys. zł wydatku; marża po koszcie towaru, wysyłce i zwrotachkosztu pozyskania klienta, bez zwiększania budżetu
Zanim ruszyliśmy budżetem, naprawiliśmy pomiar - algorytm przez miesiące uczył się na niepełnych danych. Po naprawie algorytm dostał pełne dane, a koszt pozyskania liczony z zamówień w sklepie spadł o jedną trzecią przy tym samym budżecie. Część tego efektu to sama naprawa pomiaru, część - decyzje, które dzięki niej mogliśmy podjąć.
źródło: wydatek reklamowy podzielony przez zamówienia z eksportu sklepu (nie z pikseli); 60 dni przed i 60 dni po, porównywalny budżetbudżetu szło na produkty sprzedawane bez zysku
Panel pokazywał ROAS 6,4 i wszyscy byli spokojni. Policzyliśmy zysk produkt po produkcie: ponad połowa budżetu pracowała poniżej progu rentowności. Ten budżet wrócił do produktów, które realnie zarabiają. Uczciwie: efektu samego przesunięcia nie mierzyliśmy w izolacji - to była pierwsza zmiana z kilku.
źródło: koszty zakupu 23 tys. produktów zestawione z wydatkiem z panelu; jednorazowa analiza jednego kontaWycinanie to pierwszy ruch, nie cel. Celem jest podniesienie budżetu tam, gdzie każda kolejna złotówka nadal zarabia - dlatego po uporządkowaniu katalogu rozmawiamy o skalowaniu, a nie o oszczędzaniu.
Wyniki pochodzą z konkretnych wdrożeń i dotyczą tych kont. Nie są obietnicą powtórzenia takich liczb u Ciebie - efekt zależy od marż, asortymentu i stanu konta, a punkt wyjścia liczymy na kwalifikacji.
Chcesz wiedzieć, ile z tego da się powtórzyć u Ciebie? To jest dokładnie temat 20-minutowej kwalifikacji.
Umów kwalifikację →Kiedy NIE pasujemy
Jeśli któryś z pierwszych trzech punktów brzmi jak Ty - uczciwie odradzamy umawianie kwalifikacji. Zaoszczędzimy sobie nawzajem czas. Jeśli żaden - czytaj dalej, bo reszta jest dla Ciebie.
Dwie konfiguracje. Kanał wybierasz Ty.
Cena, którą widzisz, jest ceną, którą płacisz przy budżecie wejściowym. Powyżej niego dokładasz 5% od każdej złotówki wzrostu - rośniemy razem z Twoim kontem, a nie z góry. Wszystkie kwoty są netto - do faktury doliczamy VAT.
Jeden kanał
plus 5% od budżetu powyżej 20 tys. zł
przy 30 tys. zł budżetu = 3 490 zł/mies.
przy 60 tys. zł budżetu = 4 990 zł/mies.
Google Ads albo Meta Ads - ten, w którym jest Twój klient. Pełnoprawna współpraca, nie wersja demo.
- utrzymanie segmentacji katalogu wg marży
- pilnowanie pomiaru (pierwszy podział i naprawa: we wdrożeniu)
- kreacje graficzne do testów - w cenie, limity wg siatki zakresu
- imienny opiekun + podsumowanie co 2 tygodnie
Dwa kanały
plus 5% od budżetu powyżej 30 tys. zł
przy 60 tys. zł budżetu = 6 490 zł/mies.
Budżet zaczyna przepływać między kanałami tam, gdzie Twoja marża pracuje lepiej.
- wszystko z wariantu obok, plus:
- zwycięskie kreacje wzmacniane na obu kanałach
- sygnały zakupowe wymieniane między kontami
- jeden rachunek zysku dla całości
TikTok nie jest osobnym wariantem - jest częścią wykonania. Kreacje, które wygrały na Mecie, przenosimy tam bez dopłaty, jeśli Twój produkt broni się na wideo.
Kreacje graficzne do testów w cenie. Nie osobna pozycja na fakturze.
Możemy sobie na to pozwolić, bo testowe warianty nie powstają u nas od zera. Raz dopracowany wzór reklamy - nasza Matryca - generuje kolejne warianty produktowe w minuty, nie w godziny pracy grafika. Płacisz za decyzje, które te testy przynoszą, nie za robociznę przy każdej grafice.
Na rynku komplet grafik do testów to zwykle osobna wycena albo dopłata do abonamentu. Na Google zamiast grafik testujemy segmenty, tytuły produktów i teksty reklam - tam robotę robi feed.
Poniżej budżetu wejściowego cena nie rośnie ani nie spada - płacisz stawkę z karty. Procent liczymy wyłącznie od nadwyżki ponad ten budżet, od kwoty faktycznie wydanej w prowadzonych przez nas kanałach - płacisz ją i tak bezpośrednio do platformy, nie przechodzi przez nas.
Wdrożenie jest w cenie. Audyt, naprawa pomiaru i podział katalogu to najcięższa robota i robimy ją na starcie bez osobnej faktury - nie ma opłaty wdrożeniowej ani żadnej innej kwoty na wejście. Płacisz tylko miesięczne wynagrodzenie, pierwsze za pierwszy miesiąc pracy. Umowa jest na 3 miesiące, więc przy jednym kanale zobowiązujesz się łącznie do 3 × 2 990 zł = 8 970 zł netto - i dokładnie tyle musi się zwrócić. Na kwalifikacji liczymy, ile dodatkowego zysku miesięcznie to oznacza na Twoich marżach.
Skoro bierzecie procent budżetu, macie interes w jego zawyżaniu?
Uczciwe pytanie. Przy budżecie wejściowym nie bierzemy procentu wcale - płacisz stawkę z karty. Procent pojawia się dopiero od nadwyżki, czyli od tego, o ile konto urosło. A budżet podnosimy tylko wtedy, gdy zarabia dodatkowa złotówka, i pokazujemy Ci ten rachunek, zanim cokolwiek zmienimy. Im większy budżet, tym mniejszy nasz udział w nim: przy jednym kanale to około 15% przy 20 tys. zł i około 10% przy 40 tys. zł. Na koniec i tak decydujesz Ty - za reklamy płacisz bezpośrednio platformom, więc żadne podniesienie nie wydarzy się bez Twojej zgody.
Od czego dokładnie liczycie te 5% i co przy sezonowym skoku budżetu?
Od nadwyżki ponad budżet wejściowy Twojego wariantu (20 tys. zł przy jednym kanale, 30 tys. przy dwóch), liczonej z budżetu faktycznie wydanego w danym miesiącu i tylko w kanałach, które prowadzimy - rozliczane z dołu, na podstawie faktur z Google, Mety i TikToka. W listopadzie budżet rośnie i nasze wynagrodzenie rośnie razem z nim - ale rośnie też praca: czwarty kwartał to promocje, kreacje pod okazje i codzienny nadzór nad podniesionymi budżetami. W lutym budżet spada i płacisz samą stawkę z karty. Jeśli wstrzymujesz kampanie na miesiąc, płacisz tyle samo - stawka nie schodzi niżej.
Siatka zakresu
Czego u nas nie ma. Nie wykonujemy SEO, mailingu ani prowadzenia profili społecznościowych i nie sprzedajemy pakietu "wszystko w jednym", w którym reklamy są dodatkiem. Zmiany w sklepie zostają po Twojej stronie - mówimy, co i dlaczego warto zmienić, i dostajesz to na piśmie.
Potrzebujesz kogoś, kto ułoży całość, a nie tylko reklamy?
Przy prowadzeniu reklam decyduję w obrębie kont. Jako zewnętrzny CMO decyduję o kierunku całego marketingu: co promujemy i w jakiej kolejności, jak dzieli się budżet między kanały i produkty, co testujemy w tym kwartale, kogo bierzemy do wykonania i kiedy z kimś kończymy. Egzekucję robi Twój zespół albo Twoi wykonawcy.
To nie jest droższa wersja prowadzenia reklam. Reklamy to ręce, CMO to głowa. Jeśli masz ludzi do roboty, ale nikogo, kto podejmuje decyzje - to jest ten filar. Jeśli chcesz radę, a decyzje zostawić sobie, powiedz to na rozmowie: mam na to tańszą i uczciwszą odpowiedź.
nie więcej, bo tego nie da się rozdzielić na zespół
Zainteresowany? Zaznacz to w formularzu - rozmawiamy na tej samej 20-minutowej kwalifikacji.
Nie musisz wybierać teraz. Na kwalifikacji liczymy przy Tobie, co zwraca się najszybciej na Twoich marżach.
Umów kwalifikację →Od rozmowy do pracującego systemu
Sprawdzasz, czy wiem, co robię
Nie zbuduję zaufania i nie ułożę strategii na Twoje konto w 20 minut - to byłoby nieodpowiedzialne. Pokazuję więc, jak wygląda konto prowadzone tak, jak je prowadzę, i liczę przy Tobie Twój próg rentowności: ile musimy odzyskać, żeby ta współpraca się opłaciła. Mówię też, czego potrzebuję na start - to od tego biegną wszystkie terminy.
20 minut · bezpłatnie · bez dostępówAudyt i wdrożenie
Dostajesz mapę przecieków budżetu: co idzie na produkty bez zysku, gdzie gubi się pomiar. Dzielimy katalog na segmenty według marży i naprawiamy śledzenie, zanim ruszymy pieniędzmi. Na koniec dostajesz na piśmie punkt wyjścia: dzisiejsze liczby i to, czego się po zmianach spodziewamy.
pierwsze zmiany w około 2 tygodnie od kompletu danych i dostępówRytm współpracy
Nie sprzedajemy godzin, bo nikt nie kupuje godzin - kupujesz decyzje. Standardowy miesiąc na Twoim koncie:
- codziennie robi to system, nie człowiek raz w miesiącu na statusie: zestawia wydatek z każdego kanału ze sprzedażą z Twojego sklepu, produkt po produkcie, i wyrzuca listę rekomendacji. Żadna nie wchodzi na konto sama - decyzję podejmuje opiekun
- gdy kreacja się zmęczy wymieniamy ją na nową - nie co dwa tygodnie z kalendarza. Ile ich będzie w miesiącu, zależy od tego, jak szybko Twoja publiczność się nimi nasyci; sufit określa siatka zakresu
- co 2 tygodnie krótkie podsumowanie: co zmieniliśmy i dlaczego
- co miesiąc rachunek w złotówkach po marży plus zarezerwowane 45 minut na rozmowę - korzystasz, jeśli chcesz
Piszesz bezpośrednio do opiekuna i dostajesz odpowiedź tego samego dnia roboczego. Nie ma zgłoszeń ani numerów spraw.
stała współpraca · umowa od 3 mies.Zasady bez drobnego druku
Pytania, które padają na każdej kwalifikacji
Czy to mi się w ogóle zwróci?
To jest pierwsze, co liczymy - na Twoich liczbach, przy Tobie, na kwalifikacji. Nasze wynagrodzenie zwraca się z dodatkowego zysku, nie z przychodu. Przykład: budżet 20 tys. zł, jeden kanał, nasze wynagrodzenie 2 990 zł. Jeśli po koszcie towaru, wysyłce i zwrotach zostaje Ci 25 zł ze stówki, zwraca się ono z dodatkowych około 12 tys. zł przychodu miesięcznie - przy ROAS 6 to około 10% poprawy wyniku. Jeśli zostaje 40 zł, wystarczy około 7,5 tys. zł, czyli około 6%. Wdrożenie jest w cenie, więc nie ma dodatkowej kwoty startowej do odrobienia. Ten sam rachunek robimy na kwalifikacji, na Twoim budżecie i Twojej marży - i jeśli wychodzi za wysoko, mówimy to wprost.
Przecież marżę można wysłać jako wartość konwersji. Po co mi wy?
Można i my też to robimy - to punkt wyjścia, nie przewaga. Sama wartość konwersji nie wyłączy z feedu produktu, który sprzedaje się poniżej progu, nie uwzględni zwrotów, kosztu wysyłki i prowizji, i nie zmieni struktury kampanii, w której tysiąc produktów licytuje się o ten sam budżet. Algorytm optymalizuje w ramach tego, co mu damy - nasza robota polega na tym, żeby dać mu właściwe produkty, właściwe segmenty i właściwe progi, a potem pilnować tego codziennie.
Skąd będziecie znać moją marżę?
Od Ciebie. Na wdrożeniu podłączamy się do jednego źródła kosztów - może to być zwykły arkusz z kosztem zakupu, eksport z Twojego systemu zamówień albo dodatkowe pole w feedzie produktowym. Do tego dokładamy zwroty, koszt wysyłki i prowizje. Bez tego nie zaczynamy pracy, bo bez tego jesteśmy zwykłą agencją optymalizującą ROAS z panelu. Jeśli dziś nie masz tych danych w jednym miejscu, poukładanie ich jest pierwszym zadaniem wdrożenia. Na samą kwalifikację nie musisz niczego przygotowywać - wystarczy, że wiesz mniej więcej, ile zostaje Ci na typowym zamówieniu.
Kto robi kreacje i ile to kosztuje?
Kreacje graficzne do testów robimy sami i są w cenie współpracy - ile, określa siatka zakresu: przy budżecie 15-30 tys. zł do 8 wariantów miesięcznie, przy 30-60 tys. do 15, powyżej ustalamy indywidualnie. Możemy sobie na to pozwolić, bo testowe warianty powstają u nas z Matrycy - raz dopracowanego wzoru reklamy, z którego kolejne warianty produktowe generujemy w minuty, nie w godziny pracy grafika. Na Google zamiast grafik testujemy segmenty, tytuły produktów i teksty - tam robotę robi feed. Na rynku komplet grafik do testów bywa osobną pozycją na fakturze. Dopracowaną kreację lub wideo pod produkt, który wygrał testy, wyceniamy osobno: albo korzystamy z Twoich materiałów, albo zlecamy to grafikowi.
Czy mój obrót spadnie, kiedy zaczniecie wycinać?
Przychód z reklam może przez pierwsze tygodnie być niższy - wycinamy przecież część wydatku. Zysk w złotówkach rośnie od początku, bo znika ta część budżetu, która dokładała do sprzedaży. Potem odzyskany budżet wraca tam, gdzie każda kolejna złotówka nadal zarabia, i wtedy rozmawiamy o skalowaniu. Skalę tego ruchu pokazujemy na kwalifikacji, na Twoich liczbach, zanim cokolwiek wyłączymy.
Mam już dobry ROAS. Po co mi to?
ROAS nie widzi trzech rzeczy. Jakości przychodu - można mieć piękny ROAS i połowę budżetu w produktach bez zysku (patrz sekcja Wyniki). Twojego czasu - kilkanaście godzin miesięcznie przy panelach też kosztuje. I sufitu skalowania - struktura segmentowa pozwala zwiększać budżet bez zjazdu efektywności, więc zysk rośnie nawet wtedy, gdy wskaźnik lekko spada.
Na jak długo się wiążę?
Umowa na 3 miesiące - tyle realnie trwa okres uczenia kampanii i rzetelny pomiar efektu. Po nich współpraca przechodzi na czas nieokreślony i wypowiadasz w dowolnym momencie z miesięcznym okresem. Nie ma kar umownych za rozstanie ani opłaty wdrożeniowej - wdrożenie jest w cenie współpracy.
Co jeśli po 3 miesiącach nie widać efektu?
Po 90 dniach siadamy do liczb z audytu startowego: co przewidywaliśmy, co się zmieniło, ile to dało w złotówkach. Bez tej rozmowy nie ma odnowienia - to my ją zwołujemy, nie Ty. Jeśli wynik Cię nie przekonuje, wypowiadasz umowę z miesięcznym okresem i na tym koniec: żadnych kar, żadnej opłaty za rozstanie, żadnego wdrożenia do odrobienia. Alternatywą jest zmiana zakresu. W obu przypadkach oddajemy pełną dokumentację tego, co zbudowaliśmy, żeby następny wykonawca nie zaczynał od zera. Nie obiecujemy gwarancji liczonej wzorem, bo taki wzór zawsze kończy się sporem o to, co wliczyć - a przy trzymiesięcznej umowie i miesięcznym wypowiedzeniu i tak wychodzisz, kiedy chcesz.
20 minut, żeby sprawdzić, czy wiem, co robię
Żadnego pitchu i żadnej strategii wyssanej z palca - na to trzeba dostępów i kilku dni. Jeśli wynik mówi „nie”, usłyszysz to wprost.
Rozmowa wideo (Google Meet), kamera nieobowiązkowa. Bez prezentacji i bez slajdów. Ja dzielę ekran z liczbami, Ty - jeśli chcesz - ze swoim panelem reklamowym. Nie prosimy o żadne dostępy.
P.S. Jeśli przewinąłeś od razu tutaj, zapamiętaj jedno zdanie: panel reklamowy nie zna Twojej marży, więc optymalizuje coś innego niż Twój zysk. Prowadzimy Google Ads, Meta Ads i TikTok Ads dla sklepów wydających 15 tys. zł+ miesięcznie i decydujemy na złotówkach, które Ci zostają. Zaczyna się od bezpłatnej, 20-minutowej kwalifikacji.