budżetu na produkty bez zysku - przy ROAS 6,4 w panelu
kosztu pozyskania klienta - ten sam budżet, naprawiony pomiar
marży przy tym samym budżecie - 90 dni, 199 tys. zł wydatku
Budżet rośnie. Zysk nie.
Problem prawie nigdy nie leży w „źle ustawionych” kampaniach. Leży w tym, że nikt w tym układzie nie zna Twojej marży - więc wszyscy optymalizują wskaźnik, z którego nie zapłacisz faktur. My zaczynamy od marży.
Nie wierzysz na słowo? Policz na własnych liczbach, ile budżetu Ci przecieka - 2 minuty, bez podawania maila.
Otwórz kalkulator przecieków →Kanały grają razem. Nie przeciwko sobie.
W większości sklepów Google i Meta walczą o ten sam budżet i przypisują sobie te same zamówienia. U nas pracują jak jeden zespół:
Kanał z wyższym ROAS-em potrafi zarabiać mniej - liczymy to na tym, co zostaje po koszcie towaru, wysyłce i zwrotach, i wtedy budżet idzie w drugą stronę.
Startujesz z jednym kanałem? W porządku - od pierwszego dnia zbieramy sygnały tak, żeby drugi kanał ruszał z przewagą, nie od zera.
Cztery zmiany od pierwszego miesiąca
Koniec dopłacania do martwych produktów
Produkty bez sprzedaży i bez marży wylatują z reklam. Budżet pracuje wyłącznie na tym, co realnie zarabia.
Zysk zamiast ładnego ROAS-u
Panel reklamowy nie zna Twojej marży - my znamy. Decyzje zapadają na złotówkach zysku, nie na wskaźniku z raportu.
Reakcja w kilka dni, nie w kwartał
Produkt, który przestaje zarabiać, wypada z reklam w ciągu kilku dni, a nie na kwartalnym przeglądzie.
Twoje konto nie jest jednym z trzydziestu
Michał prowadzi twardo ograniczoną liczbę kont - dlatego nie przyjmujemy każdego. Piszesz bezpośrednio do niego, nie do działu obsługi.
1000 produktów w jednej kampanii to nie strategia
standard rynkowy
- 1 kampania na cały katalog albo podział po kategoriach ze sklepu
- decyzje na ROAS z panelu, bo nikt nie zna Twoich kosztów zakupu
- bestsellery finansują produkty bez sprzedaży
- kanały kanibalizują swoje wyniki
- grafiki do testów zwykle jako osobna wycena albo dopłata
ROASCrafters
- segmenty po marży i rotacji, każdy z własnym przekazem i budżetem
- decyzje na złotówkach, które zostają Ci z zamówienia
- produkty bez zysku - poza reklamami
- kanały wymieniają się sygnałami i wzajemnie się wzmacniają
- kreacje na fazę testów w cenie, bez osobnej wyceny
Segmentację obieca Ci dziś każdy. Sprawdź to jednym pytaniem: czy przed startem ktoś poprosi Cię o koszty zakupu produktów. Bez nich każdy podział katalogu jest podziałem po nazwach kategorii, a nie po tym, ile na czym zarabiasz. My bez tych danych nie zaczynamy pracy i mówimy o tym już na kwalifikacji.
Produkt bez marży nie zawsze jest produktem do wycięcia. Jeśli klienci, którzy od niego zaczynają, wracają - zostaje w reklamach świadomie, z własnym budżetem i progiem. Wycinamy to, co nie zarabia ani teraz, ani później.
Prowadzi Cię człowiek, który zna Twoje konto na pamięć. W tle pracuje Profit Core - nasz własny system, który liczy marżę każdego produktu po koszcie towaru, reklamy, wysyłki i zwrotach. Nie musisz tego rozumieć: widzisz decyzje i wyniki, nie panele.
Podziału Twojego katalogu nie da się policzyć na rozmowie: potrzebujemy feedu i kosztów zakupu, i robimy to w cenie wdrożenia. Na kwalifikacji pokazujemy, jak to wygląda u sklepu, który już tak pracuje.
Umów kwalifikację →Twoje konto prowadzi konkretny człowiek, nie dział obsługi
ROASCrafters prowadzi Michał Biajgo - na co dzień dyrektor marketingu sklepu o obrocie 40 mln zł rocznie. Ten system nie powstał na konferencji: zbudował go na prawdziwych kontach, z decyzji, które kosztowały prawdziwe pieniądze - czasem jego własne. Konta klientów prowadzi osobiście, nie zespół i nie junior za jego nazwiskiem - dlatego miejsc jest mało.
lat w e-commerce po stronie, która odpowiada za wynik
rocznego budżetu na kontach klientów RC - bez sklepu, w którym Michał prowadzi marketing
obrotu sklepu, w którym prowadzimy marketing
„Michał to prawdziwa kopalnia pomysłów [...] jego pomysły po prostu się sprawdzają. E-sklep cały czas idzie do przodu i wreszcie mam pewność, że rozwijamy go mądrze, a nie na chybił trafił.”
„Profesjonalizm to nie trudne słowa, a twarde dane i zwrot z inwestycji. [...] Zero lania wody, same konkrety.”
„Otwarty umysł, nieszablonowe podejście i wiedza praktyczna, która [...] pozwala zwiększyć skuteczność działań reklamowych.”
Marka ROASCrafters jest młodsza niż doświadczenie, które za nią stoi. Te opinie pochodzą z konsultacji strategicznych Michała i to o nich mówią; pierwsze opinie klientów prowadzenia reklam publikujemy, gdy będą miały za sobą pełny kwartał współpracy. Zebrał je TrustMate: serwis wysyła zaproszenie po wykonaniu usługi i publikuje odpowiedzi bez zmian.
Tak to wygląda u klientów
marży więcej przy tym samym budżecie
Zamiast jednej kampanii na cały katalog - segmenty produktów według marży, każdy z własnym celem i budżetem. Przez 90 dni i 199 tys. zł wydatku każdy segment utrzymał rentowność.
źródło: koszty zakupu z systemu klienta zestawione z wydatkiem i przychodem z panelu Google Ads; 90 dni, 199 tys. zł wydatku; marża po koszcie towaru, wysyłce i zwrotachkosztu pozyskania klienta, bez zwiększania budżetu
Zanim ruszyliśmy budżetem, naprawiliśmy pomiar - algorytm przez miesiące uczył się na niepełnych danych. Koszt pozyskania liczony z zamówień w sklepie spadł o jedną trzecią przy tym samym budżecie. Część tego efektu to sama naprawa pomiaru, część - decyzje, które dzięki niej mogliśmy podjąć.
źródło: wydatek reklamowy podzielony przez zamówienia z eksportu sklepu (nie z pikseli); 60 dni przed i 60 dni po, porównywalny budżetbudżetu szło na produkty sprzedawane bez zysku
Panel pokazywał ROAS 6,4 i wszyscy byli spokojni. Policzyliśmy zysk produkt po produkcie: ponad połowa budżetu pracowała poniżej progu rentowności. Ten budżet wrócił do produktów, które realnie zarabiają. Uczciwie: efektu samego przesunięcia nie mierzyliśmy w izolacji - to była pierwsza zmiana z kilku.
źródło: koszty zakupu 23 tys. produktów zestawione z wydatkiem z panelu; jednorazowa analiza jednego kontaWycinanie to pierwszy ruch, nie cel. Celem jest podniesienie budżetu tam, gdzie każda kolejna złotówka nadal zarabia - dlatego po uporządkowaniu katalogu rozmawiamy o skalowaniu, a nie o oszczędzaniu.
Wyniki pochodzą z konkretnych wdrożeń i dotyczą tych kont. Nie są obietnicą powtórzenia takich liczb u Ciebie - efekt zależy od marż, asortymentu i stanu konta, a punkt wyjścia liczymy na kwalifikacji.
Chcesz wiedzieć, ile z tego da się powtórzyć u Ciebie? To jest dokładnie temat 20-minutowej kwalifikacji.
Umów kwalifikację →Czego się spodziewać, tydzień po tygodniu
Liczymy, nie ruszamy
Audyt i naprawa pomiaru. Dostajesz mapę przecieków budżetu i punkt wyjścia na piśmie: dzisiejsze liczby i to, czego się po zmianach spodziewamy. Na koncie w tym czasie nie zmieniamy nic.
od kompletu danych i dostępówNowa struktura rośnie obok starej
Kampanii, które zarabiają, nie wyłączamy z dnia na dzień. Budżet przełączamy dopiero wtedy, gdy nowa struktura pokaże lepszy wynik na Twoich liczbach. Przychód z reklam może być w tym okresie niższy - wycinamy przecież część wydatku. Zysk w złotówkach rośnie od momentu, w którym znika wydatek dokładający do sprzedaży.
zwykle 4-6 tygodniSkalowanie i rozliczenie
Odzyskany budżet wraca tam, gdzie każda kolejna złotówka nadal zarabia. Po 90 dniach siadamy do liczb z audytu startowego: co przewidywaliśmy, co się zmieniło, ile to dało w złotówkach. Bez tej rozmowy nie ma odnowienia - to my ją zwołujemy, nie Ty.
przegląd po 90 dniachIle to zajmuje Tobie: około 90 minut na starcie, żeby przekazać dostępy i jedno źródło kosztów zakupu. Potem 45 minut miesięcznie, jeśli chcesz z nich skorzystać. Nic poza tym nie jest po Twojej stronie.
Kiedy NIE pasujemy
Jeśli któryś z pierwszych trzech punktów brzmi jak Ty - uczciwie odradzamy umawianie kwalifikacji. Zaoszczędzimy sobie nawzajem czas. Jeśli żaden - czytaj dalej, bo reszta jest dla Ciebie.
Zakres. Dwa warianty, kanał wybierasz Ty.
Wynagrodzenie ustalamy za zakres, nie za godziny, i podajemy je na kwalifikacji - po tym, jak policzymy na Twoich liczbach, ile dodatkowego zysku musi przynieść, żeby się zwróciło. Na tej stronie nie ma cennika, bo sklep wydający 15 tys. zł miesięcznie i sklep wydający 300 tys. zł kupują u nas inną robotę. Kwotę dostajesz na piśmie następnego dnia roboczego, razem z tym, co policzyliśmy.
Prowadzenie: jeden kanał
Przy jednym kanale zaczynamy od Google. Przy katalogu z policzalnym kosztem zakupu daje szybszy zwrot, bo robotę robi feed i segmentacja, a nie produkcja kreacji. Jeśli Twój klient siedzi na Mecie i widać to w danych, zaczynamy tam - ale to musi wynikać z liczb, nie z przyzwyczajenia. Sama Meta od 20 tys. zł budżetu: poniżej tego progu nie ma z czego prowadzić testów kreatywnych, a to one decydują o wyniku na tym kanale.
- utrzymanie segmentacji katalogu wg marży
- pomiar server-side (sGTM) w cenie: wdrożenie, utrzymanie i pilnowanie - u innych osobna faktura albo wcale
- kreacje testowe - w cenie, liczbę dopasowaną do budżetu ustalamy na starcie
- opiekun konta: Michał Biajgo, podsumowanie co 2 tygodnie
Prowadzenie: dwa kanały
Budżet zaczyna przepływać między kanałami tam, gdzie Twoja marża pracuje lepiej.
- wszystko z wariantu obok, plus:
- zwycięskie kreacje wzmacniane na obu kanałach
- sygnały zakupowe wymieniane między kontami
- jeden rachunek zysku dla całości
Kreacje graficzne do testów w cenie. Nie osobna pozycja na fakturze.
Nie dlatego, że nic nas nie kosztują - dlatego, że nie wystawiamy za nie osobnej faktury. Kreacja to u nas część prowadzenia kampanii, a nie usługa graficzna doklejona do niej z boku: płacisz za decyzje, które te testy przynoszą, nie za sztuki. Ile ich miesięcznie, ustalamy na starcie pod Twój budżet i asortyment.
Wdrożenie jest w cenie. Audyt, naprawa pomiaru i podział katalogu robimy na starcie bez osobnej faktury - nie ma żadnej kwoty na wejście. Idzie nam to szybko, bo mamy do tego własne narzędzia, i dlatego możemy sobie pozwolić, żeby tego nie fakturować. Umowa jest na 3 miesiące, więc zobowiązujesz się do trzech faktur - i dokładnie tyle musi się zwrócić. Ten rachunek robimy na kwalifikacji, na Twoich marżach, zanim padnie jakakolwiek kwota.
Macie interes w zawyżaniu mojego budżetu?
Uczciwe pytanie. Wynagrodzenie ustalamy za zakres na starcie, więc rekomendacja większego budżetu dostaje w podsumowaniu ten sam rachunek co każda inna zmiana: ile złotówek zysku ma dołożyć i skąd to wiemy. Na koniec i tak decydujesz Ty: podniesienia budżetu nie wprowadzamy bez Twojego pisemnego „tak”.
Czego u nas nie ma. Nie wykonujemy SEO, mailingu ani prowadzenia profili społecznościowych i nie sprzedajemy pakietu "wszystko w jednym", w którym reklamy są dodatkiem. Zmiany w sklepie zostają po Twojej stronie - mówimy, co i dlaczego warto zmienić, i dostajesz to na piśmie.
Czy to mi się w ogóle zwróci?
To jest pierwsze, co liczymy - na Twoich liczbach, przy Tobie, na kwalifikacji. Nasze wynagrodzenie zwraca się z dodatkowego zysku, nie z przychodu. Bierzemy to, co zostaje Ci ze stówki po koszcie towaru, wysyłce i zwrotach, i liczymy, ile dodatkowego przychodu przy Twoim dzisiejszym ROAS musi przyjść, żeby pokryć naszą fakturę. Przy 25 zł ze stówki ta liczba jest o ponad połowę wyższa niż przy 40 zł - dlatego liczymy ją na Twojej marży, nie na średniej z rynku. Jeśli wychodzi za wysoko, mówimy to wprost.
Nie musisz wybierać wariantu teraz. Na kwalifikacji liczymy przy Tobie, który z nich zwraca się najszybciej na Twoich marżach.
Umów kwalifikację →Zewnętrzny CMO: dwa miejsca, nie więcej
Ktoś, kto ułoży całość, a nie tylko reklamy
Przy prowadzeniu reklam decyduję w obrębie kont. Jako zewnętrzny CMO decyduję o kierunku całego marketingu: co promujemy i w jakiej kolejności, jak dzieli się budżet między kanały i produkty, co testujemy w tym kwartale, kogo bierzemy do wykonania i kiedy z kimś kończymy. Egzekucję robi Twój zespół albo Twoi wykonawcy.
To nie jest droższa wersja prowadzenia reklam. CMO bierzesz wtedy, gdy problem jest szerszy niż reklamy, nikt u Ciebie nie podejmuje decyzji o całości marketingu - i masz już kogo posłać do roboty: zespół, freelancerów albo agencję. Jeśli nie masz, zacznij od prowadzenia reklam z zakresu wyżej.
stałe wynagrodzenie miesięczne, ustalane na kwalifikacji
Zainteresowany? Zaznacz to w formularzu - rozmawiamy na tej samej 20-minutowej kwalifikacji.
Od rozmowy do pracującego systemu
Sprawdzasz, czy wiem, co robię
Nie ułożę strategii na Twoje konto w 20 minut, więc nie będę udawał. Pokazuję prawdziwy raport z konta, które prowadzę, i mówię, czego potrzebuję na start - to od tego biegną wszystkie terminy. Rozpiska co do minuty stoi niżej, przy formularzu.
20 minut · bezpłatnie · bez dostępówAudyt i wdrożenie
Dostajesz mapę przecieków budżetu: co idzie na produkty bez zysku, gdzie gubi się pomiar. Dzielimy katalog na segmenty według marży i naprawiamy śledzenie, zanim ruszymy pieniędzmi. Na koniec dostajesz na piśmie punkt wyjścia: dzisiejsze liczby i to, czego się po zmianach spodziewamy.
pierwsze zmiany w około 2 tygodnie od kompletu danych i dostępówRytm współpracy
Nie sprzedajemy godzin, bo nikt nie kupuje godzin - kupujesz decyzje. Standardowy miesiąc na Twoim koncie:
- codziennie: opiekun ma zestawiony wydatek z każdego kanału ze sprzedażą z Twojego sklepu, produkt po produkcie. Liczy to nasz system, ale żadna zmiana nie wchodzi na konto sama - decyduje człowiek
- gdy kreacja się zmęczy wymieniamy ją na nową - nie co dwa tygodnie z kalendarza
- co 2 tygodnie krótkie podsumowanie: co zmieniliśmy i dlaczego
- co miesiąc rachunek w złotówkach po marży plus zarezerwowane 45 minut na rozmowę - korzystasz, jeśli chcesz
Piszesz bezpośrednio do opiekuna i dostajesz odpowiedź tego samego dnia roboczego. Nie ma zgłoszeń ani numerów spraw.
stała współpraca · umowa od 3 mies.Zasady bez drobnego druku
Pytania, które padają na każdej kwalifikacji
Prowadziliście już sklep z mojej branży?
Zwykle nie i mówimy to wprost. Nasze wdrożenia to tekstylia domowe, karma dla psów i artykuły biurowe - trzy różne kategorie, w których robota jest ta sama: policzyć zysk na każdym produkcie i przestać dokładać do tych, które go nie dają. Znajomość branży wnosisz Ty. My wnosimy liczby, których dziś nikt u Ciebie nie zestawia. I jeszcze jedno: nie prowadzimy dwóch sklepów konkurujących o ten sam asortyment - wykonawca z portfolio pełnym sklepów z Twojej branży ma dokładnie odwrotny problem.
Przecież marżę można wysłać jako wartość konwersji. Po co mi wy?
Można i my też to robimy - to punkt wyjścia, nie przewaga. Sama wartość konwersji nie wyłączy z feedu produktu, który sprzedaje się poniżej progu, nie uwzględni zwrotów, kosztu wysyłki i prowizji, i nie zmieni struktury kampanii, w której tysiąc produktów licytuje się o ten sam budżet. Algorytm optymalizuje w ramach tego, co mu damy - nasza robota polega na tym, żeby dać mu właściwe produkty, właściwe segmenty i właściwe progi, a potem pilnować tego codziennie.
Skąd będziecie znać moją marżę?
Od Ciebie. Na wdrożeniu podłączamy się do jednego źródła kosztów - może to być zwykły arkusz z kosztem zakupu, eksport z Twojego systemu zamówień albo dodatkowe pole w feedzie produktowym. Do tego dokładamy zwroty, koszt wysyłki i prowizje. Bez tego nie zaczynamy pracy, bo bez tego jesteśmy zwykłą agencją optymalizującą ROAS z panelu. Jeśli dziś nie masz tych danych w jednym miejscu, poukładanie ich jest pierwszym zadaniem wdrożenia. Na samą kwalifikację nie musisz niczego przygotowywać - wystarczy, że wiesz mniej więcej, ile zostaje Ci na typowym zamówieniu.
Kto robi kreacje i ile to kosztuje?
Kreacje graficzne do testów robimy sami i są w cenie współpracy. Ile ich miesięcznie, ustalamy na starcie pod Twój budżet i asortyment - i zapisujemy to w umowie, żeby nie było później sporu. Dopracowaną kreację lub wideo pod produkt, który wygrał testy, wyceniamy osobno: albo korzystamy z Twoich materiałów, albo zlecamy to grafikowi.
Czy mój obrót spadnie, kiedy zaczniecie wycinać?
Przychód z reklam może przez pierwsze tygodnie być niższy - wycinamy przecież część wydatku. Zysk w złotówkach rośnie od momentu, w którym znika wydatek dokładający do sprzedaży. Potem odzyskany budżet wraca tam, gdzie każda kolejna złotówka nadal zarabia, i wtedy rozmawiamy o skalowaniu. Skalę tego ruchu pokazujemy na kwalifikacji, na Twoich liczbach, zanim cokolwiek wyłączymy.
Mam już dobry ROAS. Po co mi to?
ROAS nie widzi trzech rzeczy. Jakości przychodu - można mieć piękny ROAS i połowę budżetu w produktach bez zysku (patrz sekcja Wyniki). Twojego czasu - kilkanaście godzin miesięcznie przy panelach też kosztuje. I sufitu skalowania - struktura segmentowa pozwala zwiększać budżet bez zjazdu efektywności, więc zysk rośnie nawet wtedy, gdy wskaźnik lekko spada.
Na jak długo się wiążę?
Umowa na 3 miesiące - tyle realnie trwa okres uczenia kampanii i rzetelny pomiar efektu. Po nich współpraca przechodzi na czas nieokreślony i wypowiadasz w dowolnym momencie z miesięcznym okresem. Nie ma kar umownych za rozstanie ani opłaty wdrożeniowej.
Co jeśli po 3 miesiącach nie widać efektu?
Po 90 dniach siadamy do liczb z audytu startowego: co przewidywaliśmy, co się zmieniło, ile to dało w złotówkach. Bez tej rozmowy nie ma odnowienia - to my ją zwołujemy, nie Ty. Jeśli wynik Cię nie przekonuje, wypowiadasz umowę z miesięcznym okresem i na tym koniec: żadnych kar, żadnej opłaty za rozstanie. Oddajemy pełną dokumentację tego, co zbudowaliśmy, żeby następny wykonawca nie zaczynał od zera.
Umów 20-minutową kwalifikację
Żadnego pitchu i żadnej strategii wyssanej z palca - na to trzeba dostępów i kilku dni. Jeśli wynik mówi „nie”, usłyszysz to wprost.
Jeśli trafiłeś tu prosto z góry strony, wystarczy jedno zdanie: panel reklamowy nie zna Twojej marży, więc optymalizuje coś innego niż Twój zysk. Prowadzimy Google Ads i Meta Ads dla sklepów wydających 10 tys. zł+ miesięcznie i decydujemy na złotówkach, które Ci zostają.
Rozmowa wideo (Google Meet), kamera nieobowiązkowa. Bez prezentacji i bez slajdów. Ja dzielę ekran z liczbami, Ty - jeśli chcesz - ze swoim panelem reklamowym. Nie prosimy o żadne dostępy.