Google Ads i Meta Ads dla sklepów wydających 10 tys. zł+ miesięcznie

Budżet ma zarabiać. Nie klikać.

U jednego z klientów 54% budżetu szło na produkty sprzedawane bez zysku. Przy budżecie 30 tys. zł to ponad 16 tys. zł miesięcznie na reklamy, które nie zarabiają. Zaczynamy od sprawdzenia, ile to u Ciebie.

Prowadzimy Twoje reklamy tak, żeby z tego samego budżetu zostawało więcej zysku: wycinamy produkty, które nie zarabiają, i przenosimy pieniądze tam, gdzie masz najwyższą marżę. Ty prowadzisz sklep - reklamy prowadzimy my.

Umów kwalifikację →Albo policz sam, ile budżetu Ci przecieka20 minut, bezpłatnie, online. Termin wybierasz sam, nikt nie dzwoni. Wychodzisz z policzonym progiem rentowności, nawet jeśli się nie zdecydujesz.Google Ads od 10 tys. zł budżetu, sama Meta od 20 tys. zł. Wydajesz mniej? Mamy dla Ciebie inną półkę.
54%

budżetu na produkty bez zysku - przy ROAS 6,4 w panelu

-34%

kosztu pozyskania klienta - ten sam budżet, naprawiony pomiar

+6 p.p.

marży przy tym samym budżecie - 90 dni, 199 tys. zł wydatku

zacznijmy od prawdy

Budżet rośnie. Zysk nie.

01ROAS w panelu wygląda przyzwoicie, ale na koncie firmowym tego nie widać. Bo panel liczy przychód, a Ty żyjesz z marży po zwrotach i kosztach.
02Prowadzisz to sam albo z freelancerem - i wieczorami klikasz w panelu zamiast prowadzić sklep. A jeśli masz agencję, wygląda to inaczej: miesiąc na „wdrożenie”, dwa na „naukę algorytmu”, potem status raz w miesiącu i te same slajdy.
03Skalujesz budżet, „bo działa” - ale nikt nie umie powiedzieć, na których produktach naprawdę zarabiasz. Więc bestsellery po cichu finansują resztę katalogu.

Problem prawie nigdy nie leży w „źle ustawionych” kampaniach. Leży w tym, że nikt w tym układzie nie zna Twojej marży - więc wszyscy optymalizują wskaźnik, z którego nie zapłacisz faktur. My zaczynamy od marży.

Nie wierzysz na słowo? Policz na własnych liczbach, ile budżetu Ci przecieka - 2 minuty, bez podawania maila.

Otwórz kalkulator przecieków →
jak dzielimy budżet między kanały

Kanały grają razem. Nie przeciwko sobie.

W większości sklepów Google i Meta walczą o ten sam budżet i przypisują sobie te same zamówienia. U nas pracują jak jeden zespół:

01Zwycięska kreacja z jednego kanału jest od razu testowana i wzmacniana na drugim.
02To, czego ludzie szukają w Google, mówi nam, co pokazać na Mecie.
03Budżet przesuwamy do kanału, w którym zostaje Ci więcej złotówek, a nie do tego, który ładniej wygląda w panelu.

Kanał z wyższym ROAS-em potrafi zarabiać mniej - liczymy to na tym, co zostaje po koszcie towaru, wysyłce i zwrotach, i wtedy budżet idzie w drugą stronę.

Startujesz z jednym kanałem? W porządku - od pierwszego dnia zbieramy sygnały tak, żeby drugi kanał ruszał z przewagą, nie od zera.

Google Adsintencja zakupowa
Meta Adsskala i kreacje
Twoja marżao nią gra całość
co z tego masz

Cztery zmiany od pierwszego miesiąca

/01 budżet

Koniec dopłacania do martwych produktów

Produkty bez sprzedaży i bez marży wylatują z reklam. Budżet pracuje wyłącznie na tym, co realnie zarabia.

/02 zysk

Zysk zamiast ładnego ROAS-u

Panel reklamowy nie zna Twojej marży - my znamy. Decyzje zapadają na złotówkach zysku, nie na wskaźniku z raportu.

/03 tempo

Reakcja w kilka dni, nie w kwartał

Produkt, który przestaje zarabiać, wypada z reklam w ciągu kilku dni, a nie na kwartalnym przeglądzie.

/04 uwaga

Twoje konto nie jest jednym z trzydziestu

Michał prowadzi twardo ograniczoną liczbę kont - dlatego nie przyjmujemy każdego. Piszesz bezpośrednio do niego, nie do działu obsługi.

dlaczego to działa

1000 produktów w jednej kampanii to nie strategia

standard rynkowy

  • 1 kampania na cały katalog albo podział po kategoriach ze sklepu
  • decyzje na ROAS z panelu, bo nikt nie zna Twoich kosztów zakupu
  • bestsellery finansują produkty bez sprzedaży
  • kanały kanibalizują swoje wyniki
  • grafiki do testów zwykle jako osobna wycena albo dopłata

ROASCrafters

  • segmenty po marży i rotacji, każdy z własnym przekazem i budżetem
  • decyzje na złotówkach, które zostają Ci z zamówienia
  • produkty bez zysku - poza reklamami
  • kanały wymieniają się sygnałami i wzajemnie się wzmacniają
  • kreacje na fazę testów w cenie, bez osobnej wyceny

Segmentację obieca Ci dziś każdy. Sprawdź to jednym pytaniem: czy przed startem ktoś poprosi Cię o koszty zakupu produktów. Bez nich każdy podział katalogu jest podziałem po nazwach kategorii, a nie po tym, ile na czym zarabiasz. My bez tych danych nie zaczynamy pracy i mówimy o tym już na kwalifikacji.

Produkt bez marży nie zawsze jest produktem do wycięcia. Jeśli klienci, którzy od niego zaczynają, wracają - zostaje w reklamach świadomie, z własnym budżetem i progiem. Wycinamy to, co nie zarabia ani teraz, ani później.

Prowadzi Cię człowiek, który zna Twoje konto na pamięć. W tle pracuje Profit Core - nasz własny system, który liczy marżę każdego produktu po koszcie towaru, reklamy, wysyłki i zwrotach. Nie musisz tego rozumieć: widzisz decyzje i wyniki, nie panele.

Podziału Twojego katalogu nie da się policzyć na rozmowie: potrzebujemy feedu i kosztów zakupu, i robimy to w cenie wdrożenia. Na kwalifikacji pokazujemy, jak to wygląda u sklepu, który już tak pracuje.

Umów kwalifikację →
kto za tym stoi

Twoje konto prowadzi konkretny człowiek, nie dział obsługi

ROASCrafters prowadzi Michał Biajgo - na co dzień dyrektor marketingu sklepu o obrocie 40 mln zł rocznie. Ten system nie powstał na konferencji: zbudował go na prawdziwych kontach, z decyzji, które kosztowały prawdziwe pieniądze - czasem jego własne. Konta klientów prowadzi osobiście, nie zespół i nie junior za jego nazwiskiem - dlatego miejsc jest mało.

14+

lat w e-commerce po stronie, która odpowiada za wynik

3,5 mln zł

rocznego budżetu na kontach klientów RC - bez sklepu, w którym Michał prowadzi marketing

40 mln zł

obrotu sklepu, w którym prowadzimy marketing

„Michał to prawdziwa kopalnia pomysłów [...] jego pomysły po prostu się sprawdzają. E-sklep cały czas idzie do przodu i wreszcie mam pewność, że rozwijamy go mądrze, a nie na chybił trafił.”

Magdalena, właścicielka e-sklepu · TrustMate

„Profesjonalizm to nie trudne słowa, a twarde dane i zwrot z inwestycji. [...] Zero lania wody, same konkrety.”

Rafał · TrustMate

„Otwarty umysł, nieszablonowe podejście i wiedza praktyczna, która [...] pozwala zwiększyć skuteczność działań reklamowych.”

Piotr L. · TrustMate

Marka ROASCrafters jest młodsza niż doświadczenie, które za nią stoi. Te opinie pochodzą z konsultacji strategicznych Michała i to o nich mówią; pierwsze opinie klientów prowadzenia reklam publikujemy, gdy będą miały za sobą pełny kwartał współpracy. Zebrał je TrustMate: serwis wysyła zaproszenie po wykonaniu usługi i publikuje odpowiedzi bez zmian.

wyniki - prawdziwe konta, prawdziwe liczby

Tak to wygląda u klientów

sklep z tekstyliami domowymi · Google Ads
+6 p.p.

marży więcej przy tym samym budżecie

Zamiast jednej kampanii na cały katalog - segmenty produktów według marży, każdy z własnym celem i budżetem. Przez 90 dni i 199 tys. zł wydatku każdy segment utrzymał rentowność.

źródło: koszty zakupu z systemu klienta zestawione z wydatkiem i przychodem z panelu Google Ads; 90 dni, 199 tys. zł wydatku; marża po koszcie towaru, wysyłce i zwrotach
sklep z karmą dla psów · Meta Ads
-34%

kosztu pozyskania klienta, bez zwiększania budżetu

Zanim ruszyliśmy budżetem, naprawiliśmy pomiar - algorytm przez miesiące uczył się na niepełnych danych. Koszt pozyskania liczony z zamówień w sklepie spadł o jedną trzecią przy tym samym budżecie. Część tego efektu to sama naprawa pomiaru, część - decyzje, które dzięki niej mogliśmy podjąć.

źródło: wydatek reklamowy podzielony przez zamówienia z eksportu sklepu (nie z pikseli); 60 dni przed i 60 dni po, porównywalny budżet
sklep z artykułami biurowymi · Google Ads
54%

budżetu szło na produkty sprzedawane bez zysku

Panel pokazywał ROAS 6,4 i wszyscy byli spokojni. Policzyliśmy zysk produkt po produkcie: ponad połowa budżetu pracowała poniżej progu rentowności. Ten budżet wrócił do produktów, które realnie zarabiają. Uczciwie: efektu samego przesunięcia nie mierzyliśmy w izolacji - to była pierwsza zmiana z kilku.

źródło: koszty zakupu 23 tys. produktów zestawione z wydatkiem z panelu; jednorazowa analiza jednego konta

Wycinanie to pierwszy ruch, nie cel. Celem jest podniesienie budżetu tam, gdzie każda kolejna złotówka nadal zarabia - dlatego po uporządkowaniu katalogu rozmawiamy o skalowaniu, a nie o oszczędzaniu.

Wyniki pochodzą z konkretnych wdrożeń i dotyczą tych kont. Nie są obietnicą powtórzenia takich liczb u Ciebie - efekt zależy od marż, asortymentu i stanu konta, a punkt wyjścia liczymy na kwalifikacji.

co znajdujemy w pierwszych tygodniach audytu
lista, o której zapomniano130 000 osób na liście remarketingowej, z której nie korzystała żadna kampania. Włączyliśmy ją do gry.
kampania rozliczana za kliki24 000 kliknięć miesięcznie i 45 zamówień. Reklamy płaciły za ruch, nie za sprzedaż.
tani ruch, który nie kupuje43 716 kliknięć po 15 groszy - i 4 zakupy. Najdroższy „tani klik”, jaki widzieliśmy.

Chcesz wiedzieć, ile z tego da się powtórzyć u Ciebie? To jest dokładnie temat 20-minutowej kwalifikacji.

Umów kwalifikację →
zanim zapytasz, kiedy zobaczysz efekt

Czego się spodziewać, tydzień po tygodniu

TYDZIEŃ 1-2

Liczymy, nie ruszamy

Audyt i naprawa pomiaru. Dostajesz mapę przecieków budżetu i punkt wyjścia na piśmie: dzisiejsze liczby i to, czego się po zmianach spodziewamy. Na koncie w tym czasie nie zmieniamy nic.

od kompletu danych i dostępów
TYDZIEŃ 3-6

Nowa struktura rośnie obok starej

Kampanii, które zarabiają, nie wyłączamy z dnia na dzień. Budżet przełączamy dopiero wtedy, gdy nowa struktura pokaże lepszy wynik na Twoich liczbach. Przychód z reklam może być w tym okresie niższy - wycinamy przecież część wydatku. Zysk w złotówkach rośnie od momentu, w którym znika wydatek dokładający do sprzedaży.

zwykle 4-6 tygodni
TYDZIEŃ 7-12

Skalowanie i rozliczenie

Odzyskany budżet wraca tam, gdzie każda kolejna złotówka nadal zarabia. Po 90 dniach siadamy do liczb z audytu startowego: co przewidywaliśmy, co się zmieniło, ile to dało w złotówkach. Bez tej rozmowy nie ma odnowienia - to my ją zwołujemy, nie Ty.

przegląd po 90 dniach

Ile to zajmuje Tobie: około 90 minut na starcie, żeby przekazać dostępy i jedno źródło kosztów zakupu. Potem 45 minut miesięcznie, jeśli chcesz z nich skorzystać. Nic poza tym nie jest po Twojej stronie.

uczciwie

Kiedy NIE pasujemy

Twój sklep dopiero startujeSprzedaż jest nieregularna albo jej jeszcze nie ma. System pracuje na danych - bez stabilnej sprzedaży nie ma na czym. Najpierw oferta i pierwsi klienci, potem my.
Szukasz gwarancji ROAS albo pracy za procent od zysku „na próbę”Nikt uczciwy nie da Ci gwarancji wyniku i my też nie. Zamiast niej dajemy trzymiesięczną umowę z miesięcznym wypowiedzeniem, zero opłat za rozstanie i wspólny przegląd liczb po 90 dniach.
Szukasz najtańszej obsługiJesteśmy od zysku, nie od „ustawiania kampanii”. Jeśli decyduje najniższa cena za prowadzenie, są na rynku pakiety za kilkaset złotych - i to nie jesteśmy my.
Wydajesz mniej niż 10 tys. zł miesięcznie - albo mniej niż 20 tys. zł i chcesz samej MetyRobota na wejściu jest niemal ta sama przy budżecie 10 i 40 tys. zł, a przy mniejszych budżetach rachunek zwrotu z naszego wynagrodzenia po prostu Ci się nie spina. Przy samej Mecie próg jest wyższy z innego powodu: poniżej 20 tys. zł nie ma z czego prowadzić testów kreatywnych, a to one decydują o wyniku na tym kanale - wolimy powiedzieć to od razu, niż wziąć pieniądze za kampanię, która nie ma czym wygrać.To nie znaczy, że nie mamy dla Ciebie nic: wypełnij formularz i zaznacz swój budżet - odpiszemy mailem, co da się zrobić przy tej skali. W międzyczasie policz przeciek w kalkulatorze.

Jeśli któryś z pierwszych trzech punktów brzmi jak Ty - uczciwie odradzamy umawianie kwalifikacji. Zaoszczędzimy sobie nawzajem czas. Jeśli żaden - czytaj dalej, bo reszta jest dla Ciebie.

co dokładnie kupujesz

Zakres. Dwa warianty, kanał wybierasz Ty.

Wynagrodzenie ustalamy za zakres, nie za godziny, i podajemy je na kwalifikacji - po tym, jak policzymy na Twoich liczbach, ile dodatkowego zysku musi przynieść, żeby się zwróciło. Na tej stronie nie ma cennika, bo sklep wydający 15 tys. zł miesięcznie i sklep wydający 300 tys. zł kupują u nas inną robotę. Kwotę dostajesz na piśmie następnego dnia roboczego, razem z tym, co policzyliśmy.

Google od 10 tys. zł · sama Meta od 20 tys. zł

Prowadzenie: jeden kanał

Przy jednym kanale zaczynamy od Google. Przy katalogu z policzalnym kosztem zakupu daje szybszy zwrot, bo robotę robi feed i segmentacja, a nie produkcja kreacji. Jeśli Twój klient siedzi na Mecie i widać to w danych, zaczynamy tam - ale to musi wynikać z liczb, nie z przyzwyczajenia. Sama Meta od 20 tys. zł budżetu: poniżej tego progu nie ma z czego prowadzić testów kreatywnych, a to one decydują o wyniku na tym kanale.

  • utrzymanie segmentacji katalogu wg marży
  • pomiar server-side (sGTM) w cenie: wdrożenie, utrzymanie i pilnowanie - u innych osobna faktura albo wcale
  • kreacje testowe - w cenie, liczbę dopasowaną do budżetu ustalamy na starcie
  • opiekun konta: Michał Biajgo, podsumowanie co 2 tygodnie
rekomendowane od 30 tys. zł

Prowadzenie: dwa kanały

Budżet zaczyna przepływać między kanałami tam, gdzie Twoja marża pracuje lepiej.

  • wszystko z wariantu obok, plus:
  • zwycięskie kreacje wzmacniane na obu kanałach
  • sygnały zakupowe wymieniane między kontami
  • jeden rachunek zysku dla całości
tak samo w obu wariantach

Kreacje graficzne do testów w cenie. Nie osobna pozycja na fakturze.

Nie dlatego, że nic nas nie kosztują - dlatego, że nie wystawiamy za nie osobnej faktury. Kreacja to u nas część prowadzenia kampanii, a nie usługa graficzna doklejona do niej z boku: płacisz za decyzje, które te testy przynoszą, nie za sztuki. Ile ich miesięcznie, ustalamy na starcie pod Twój budżet i asortyment.

Wdrożenie jest w cenie. Audyt, naprawa pomiaru i podział katalogu robimy na starcie bez osobnej faktury - nie ma żadnej kwoty na wejście. Idzie nam to szybko, bo mamy do tego własne narzędzia, i dlatego możemy sobie pozwolić, żeby tego nie fakturować. Umowa jest na 3 miesiące, więc zobowiązujesz się do trzech faktur - i dokładnie tyle musi się zwrócić. Ten rachunek robimy na kwalifikacji, na Twoich marżach, zanim padnie jakakolwiek kwota.

Macie interes w zawyżaniu mojego budżetu?

Uczciwe pytanie. Wynagrodzenie ustalamy za zakres na starcie, więc rekomendacja większego budżetu dostaje w podsumowaniu ten sam rachunek co każda inna zmiana: ile złotówek zysku ma dołożyć i skąd to wiemy. Na koniec i tak decydujesz Ty: podniesienia budżetu nie wprowadzamy bez Twojego pisemnego „tak”.

Czego u nas nie ma. Nie wykonujemy SEO, mailingu ani prowadzenia profili społecznościowych i nie sprzedajemy pakietu "wszystko w jednym", w którym reklamy są dodatkiem. Zmiany w sklepie zostają po Twojej stronie - mówimy, co i dlaczego warto zmienić, i dostajesz to na piśmie.

Czy to mi się w ogóle zwróci?

To jest pierwsze, co liczymy - na Twoich liczbach, przy Tobie, na kwalifikacji. Nasze wynagrodzenie zwraca się z dodatkowego zysku, nie z przychodu. Bierzemy to, co zostaje Ci ze stówki po koszcie towaru, wysyłce i zwrotach, i liczymy, ile dodatkowego przychodu przy Twoim dzisiejszym ROAS musi przyjść, żeby pokryć naszą fakturę. Przy 25 zł ze stówki ta liczba jest o ponad połowę wyższa niż przy 40 zł - dlatego liczymy ją na Twojej marży, nie na średniej z rynku. Jeśli wychodzi za wysoko, mówimy to wprost.

Nie musisz wybierać wariantu teraz. Na kwalifikacji liczymy przy Tobie, który z nich zwraca się najszybciej na Twoich marżach.

Umów kwalifikację →
drugi filar, osobna usługa

Zewnętrzny CMO: dwa miejsca, nie więcej

Ktoś, kto ułoży całość, a nie tylko reklamy

Przy prowadzeniu reklam decyduję w obrębie kont. Jako zewnętrzny CMO decyduję o kierunku całego marketingu: co promujemy i w jakiej kolejności, jak dzieli się budżet między kanały i produkty, co testujemy w tym kwartale, kogo bierzemy do wykonania i kiedy z kimś kończymy. Egzekucję robi Twój zespół albo Twoi wykonawcy.

To nie jest droższa wersja prowadzenia reklam. CMO bierzesz wtedy, gdy problem jest szerszy niż reklamy, nikt u Ciebie nie podejmuje decyzji o całości marketingu - i masz już kogo posłać do roboty: zespół, freelancerów albo agencję. Jeśli nie masz, zacznij od prowadzenia reklam z zakresu wyżej.

2 miejsca
nie więcej, bo tego nie da się rozdzielić na zespół
stałe wynagrodzenie miesięczne, ustalane na kwalifikacji

Zainteresowany? Zaznacz to w formularzu - rozmawiamy na tej samej 20-minutowej kwalifikacji.

jak wygląda start

Od rozmowy do pracującego systemu

KROK 1

Sprawdzasz, czy wiem, co robię

Nie ułożę strategii na Twoje konto w 20 minut, więc nie będę udawał. Pokazuję prawdziwy raport z konta, które prowadzę, i mówię, czego potrzebuję na start - to od tego biegną wszystkie terminy. Rozpiska co do minuty stoi niżej, przy formularzu.

20 minut · bezpłatnie · bez dostępów
KROK 2

Audyt i wdrożenie

Dostajesz mapę przecieków budżetu: co idzie na produkty bez zysku, gdzie gubi się pomiar. Dzielimy katalog na segmenty według marży i naprawiamy śledzenie, zanim ruszymy pieniędzmi. Na koniec dostajesz na piśmie punkt wyjścia: dzisiejsze liczby i to, czego się po zmianach spodziewamy.

pierwsze zmiany w około 2 tygodnie od kompletu danych i dostępów
KROK 3

Rytm współpracy

Nie sprzedajemy godzin, bo nikt nie kupuje godzin - kupujesz decyzje. Standardowy miesiąc na Twoim koncie:

  • codziennie: opiekun ma zestawiony wydatek z każdego kanału ze sprzedażą z Twojego sklepu, produkt po produkcie. Liczy to nasz system, ale żadna zmiana nie wchodzi na konto sama - decyduje człowiek
  • gdy kreacja się zmęczy wymieniamy ją na nową - nie co dwa tygodnie z kalendarza
  • co 2 tygodnie krótkie podsumowanie: co zmieniliśmy i dlaczego
  • co miesiąc rachunek w złotówkach po marży plus zarezerwowane 45 minut na rozmowę - korzystasz, jeśli chcesz

Piszesz bezpośrednio do opiekuna i dostajesz odpowiedź tego samego dnia roboczego. Nie ma zgłoszeń ani numerów spraw.

stała współpraca · umowa od 3 mies.
co bierzemy na siebie

Zasady bez drobnego druku

Kwalifikacja kończy się liczbą, nie ofertą. Następnego dnia roboczego dostajesz maila z tym, co policzyliśmy: próg rentowności, trzy rzeczy do naprawienia u Ciebie na już i - jeśli widzimy sens - warunki współpracy na jednej stronie. Zabierasz to ze sobą niezależnie od decyzji, także wtedy, gdy nie zaczynamy.
Twoje konta zostają Twoje. Konta reklamowe, piksel, GA4 i cała historia konwersji należą do Ciebie. Przy rozstaniu dostajesz eksporty i pomoc w migracji - zasady na piśmie od pierwszego dnia.
Jeden opiekun, bezpośredni kontakt. Twoim opiekunem jest Michał Biajgo, właściciel ROASCrafters - ten sam człowiek prowadzi kwalifikację (nie handlowiec), podejmuje decyzje na Twoim koncie i odpisuje na Twoje wiadomości. Jeśli kiedyś dołoży kogoś do pracy na Twoim koncie, poznasz tę osobę z nazwiska, zanim cokolwiek przejmie.
Decyzje na koncie podejmujemy my - poza jedną. Budżet i cel ustalasz Ty, a podniesienia budżetu nie wprowadzamy bez Twojego pisemnego „tak”. Wewnątrz ustalonego budżetu nie pytamy o zgodę na każdą stawkę, kreację czy segment - działamy i raportujemy. Dostęp do konta masz cały czas, a każdą naszą decyzję cofasz jednym mailem - wtedy mówimy wprost, czym ryzykujesz.
Nie gasimy tego, co sprzedaje. Kampanii, które zarabiają, nie wyłączamy z dnia na dzień. Nową strukturę budujemy obok i przełączamy budżet dopiero wtedy, gdy pokaże lepszy wynik na Twoich liczbach - zwykle w ciągu pierwszych 4-6 tygodni.
Twoje pieniądze nie przechodzą przez nas. Za reklamy płacisz bezpośrednio kartą podpiętą do swojego konta w Google i Mecie. Nie doładowujemy budżetu w Twoim imieniu: nie ma opłaty manipulacyjnej, przewalutowania ani salda, o które trzeba się upominać przy rozstaniu.
Narzędzia po naszej stronie, nie na Twojej fakturze. System liczący marżę i narzędzia do pracy z feedem są nasze i mieszczą się w cenie współpracy - nie kupujesz osobnych subskrypcji. Jeśli coś naprawdę wymaga usługi po Twojej stronie (najczęściej pomiar po stronie serwera), mówimy o tym na kwalifikacji, z kwotą, zanim cokolwiek podpiszesz.
Twoje koszty zostają Twoje. Umowę o poufności podpisujemy zanim przekażesz nam jakiekolwiek koszty zakupu - także na etapie kwalifikacji, jeśli chcesz. Po rozstaniu kasujemy dane kosztowe na Twój wniosek. Nie prowadzimy dwóch sklepów konkurujących o ten sam asortyment w tej samej kategorii - zakres wyłączności zapisujemy w umowie.
Jasne wyjście. Umowa na 3 miesiące, potem czas nieokreślony z miesięcznym okresem wypowiedzenia. Nie ma żadnych opłat za rozstanie: wdrożenie jest w cenie, więc przy wyjściu nie ma czego rozliczać.
pytania, które pewnie sobie zadajesz

Pytania, które padają na każdej kwalifikacji

Prowadziliście już sklep z mojej branży?

Zwykle nie i mówimy to wprost. Nasze wdrożenia to tekstylia domowe, karma dla psów i artykuły biurowe - trzy różne kategorie, w których robota jest ta sama: policzyć zysk na każdym produkcie i przestać dokładać do tych, które go nie dają. Znajomość branży wnosisz Ty. My wnosimy liczby, których dziś nikt u Ciebie nie zestawia. I jeszcze jedno: nie prowadzimy dwóch sklepów konkurujących o ten sam asortyment - wykonawca z portfolio pełnym sklepów z Twojej branży ma dokładnie odwrotny problem.

Przecież marżę można wysłać jako wartość konwersji. Po co mi wy?

Można i my też to robimy - to punkt wyjścia, nie przewaga. Sama wartość konwersji nie wyłączy z feedu produktu, który sprzedaje się poniżej progu, nie uwzględni zwrotów, kosztu wysyłki i prowizji, i nie zmieni struktury kampanii, w której tysiąc produktów licytuje się o ten sam budżet. Algorytm optymalizuje w ramach tego, co mu damy - nasza robota polega na tym, żeby dać mu właściwe produkty, właściwe segmenty i właściwe progi, a potem pilnować tego codziennie.

Skąd będziecie znać moją marżę?

Od Ciebie. Na wdrożeniu podłączamy się do jednego źródła kosztów - może to być zwykły arkusz z kosztem zakupu, eksport z Twojego systemu zamówień albo dodatkowe pole w feedzie produktowym. Do tego dokładamy zwroty, koszt wysyłki i prowizje. Bez tego nie zaczynamy pracy, bo bez tego jesteśmy zwykłą agencją optymalizującą ROAS z panelu. Jeśli dziś nie masz tych danych w jednym miejscu, poukładanie ich jest pierwszym zadaniem wdrożenia. Na samą kwalifikację nie musisz niczego przygotowywać - wystarczy, że wiesz mniej więcej, ile zostaje Ci na typowym zamówieniu.

Kto robi kreacje i ile to kosztuje?

Kreacje graficzne do testów robimy sami i są w cenie współpracy. Ile ich miesięcznie, ustalamy na starcie pod Twój budżet i asortyment - i zapisujemy to w umowie, żeby nie było później sporu. Dopracowaną kreację lub wideo pod produkt, który wygrał testy, wyceniamy osobno: albo korzystamy z Twoich materiałów, albo zlecamy to grafikowi.

Czy mój obrót spadnie, kiedy zaczniecie wycinać?

Przychód z reklam może przez pierwsze tygodnie być niższy - wycinamy przecież część wydatku. Zysk w złotówkach rośnie od momentu, w którym znika wydatek dokładający do sprzedaży. Potem odzyskany budżet wraca tam, gdzie każda kolejna złotówka nadal zarabia, i wtedy rozmawiamy o skalowaniu. Skalę tego ruchu pokazujemy na kwalifikacji, na Twoich liczbach, zanim cokolwiek wyłączymy.

Mam już dobry ROAS. Po co mi to?

ROAS nie widzi trzech rzeczy. Jakości przychodu - można mieć piękny ROAS i połowę budżetu w produktach bez zysku (patrz sekcja Wyniki). Twojego czasu - kilkanaście godzin miesięcznie przy panelach też kosztuje. I sufitu skalowania - struktura segmentowa pozwala zwiększać budżet bez zjazdu efektywności, więc zysk rośnie nawet wtedy, gdy wskaźnik lekko spada.

Na jak długo się wiążę?

Umowa na 3 miesiące - tyle realnie trwa okres uczenia kampanii i rzetelny pomiar efektu. Po nich współpraca przechodzi na czas nieokreślony i wypowiadasz w dowolnym momencie z miesięcznym okresem. Nie ma kar umownych za rozstanie ani opłaty wdrożeniowej.

Co jeśli po 3 miesiącach nie widać efektu?

Po 90 dniach siadamy do liczb z audytu startowego: co przewidywaliśmy, co się zmieniło, ile to dało w złotówkach. Bez tej rozmowy nie ma odnowienia - to my ją zwołujemy, nie Ty. Jeśli wynik Cię nie przekonuje, wypowiadasz umowę z miesięcznym okresem i na tym koniec: żadnych kar, żadnej opłaty za rozstanie. Oddajemy pełną dokumentację tego, co zbudowaliśmy, żeby następny wykonawca nie zaczynał od zera.

następny krok

Umów 20-minutową kwalifikację

Żadnego pitchu i żadnej strategii wyssanej z palca - na to trzeba dostępów i kilku dni. Jeśli wynik mówi „nie”, usłyszysz to wprost.

Jeśli trafiłeś tu prosto z góry strony, wystarczy jedno zdanie: panel reklamowy nie zna Twojej marży, więc optymalizuje coś innego niż Twój zysk. Prowadzimy Google Ads i Meta Ads dla sklepów wydających 10 tys. zł+ miesięcznie i decydujemy na złotówkach, które Ci zostają.

5 minut Pytam o asortyment, budżet i to, ile mniej więcej zostaje Ci na typowym zamówieniu.
10 minut Pokazuję prawdziwy raport z konta, które prowadzę - produkt po produkcie - i liczę przy Tobie Twój próg rentowności.
5 minut Mówię, czy widzę sens współpracy, i co dokładnie musiałbym dostać, żeby powiedzieć coś więcej.

Rozmowa wideo (Google Meet), kamera nieobowiązkowa. Bez prezentacji i bez slajdów. Ja dzielę ekran z liczbami, Ty - jeśli chcesz - ze swoim panelem reklamowym. Nie prosimy o żadne dostępy.

Nie dzwonimy bez umówionego terminu - numer przyda się tylko wtedy, gdy coś pójdzie nie tak z rezerwacją albo mail od nas wpadnie do spamu.

Poniżej 10 tys. zł miesięcznie ta matematyka zwykle się nie składa. Zaznacz swój przedział i tak - odpiszemy mailem, co da się zrobić przy tej skali, zamiast umawiać rozmowę na siłę.

Termin rezerwujesz na następnym ekranie, mail z linkiem przychodzi w ciągu kilku minut. W ciągu 1 dnia roboczego potwierdzamy go - albo, jeśli przy Twoim budżecie to się nie składa, odwołujemy sami i piszemy dlaczego. Nie dzwonimy bez umówionego terminu i nie zapisujemy Cię na newsletter. Jeśli po rozmowie nie odpiszesz, wysyłamy dokładnie jedno przypomnienie i na tym koniec.

Kto przetwarza Twoje dane i na jakiej podstawie

Administratorem danych jest [pełna nazwa prawna], [adres], kontakt: [email protected]. Dane z formularza przetwarzamy, żeby umówić i przeprowadzić kwalifikację (art. 6 ust. 1 lit. b RODO) oraz w naszym prawnie uzasadnionym interesie polegającym na obsłudze zapytania i obronie przed roszczeniami (art. 6 ust. 1 lit. f RODO). Podanie danych jest dobrowolne, ale bez nich nie umówimy rozmowy. Dane przechowujemy 24 miesiące od ostatniego kontaktu. Odbiorcami są dostawcy poczty, systemu do umawiania spotkań i CRM. Masz prawo dostępu do danych, sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, sprzeciwu i wniesienia skargi do Prezesa UODO. Szczegóły w polityce prywatności.